AKTUALIA
KORKOWE 2011
          metodologia
          analiza prawa
          wyniki badania
          rekomendacje
KORKOWE 2012
          wprowadzenie
          w gminie
          wyniki badania
          wnioski, opinie
          uwagi do raportu
POBIERZ
KONTAKT

Co nowego w monitoringu funduszu korkowego

3-07-2012
Materiał Strażnika z Orzysza opublikowany na www.watchdog.org.pl

Już kolejny rok Stowarzyszenie Liderów Lokalnych Grup Obywatelskich wspiera działania strażnicze prowadzone na terenie kraju. Aktualnie ma miejsce między innymi monitoring funduszy pozyskiwanych z opłat za korzystanie z zezwoleń na sprzedaż napojów alkoholowych. Dla uproszczenia uzyskiwane tą drogą środki finansowe nazwano funduszem korkowym. Monitoring jest prowadzony przez organizacje i osoby indywidualne w ponad 20 lokalizacjach.
W niektórych z nich fundusz był badany także w roku poprzednim, a obecne działania mają za zadanie określić, jakie zmiany zaszły na poziomie samorządów w tym zakresie w stosunku do roku ubiegłego.
W ramach monitoringu podejmowano różnorodne działania. Najczęściej lokalni strażnicy i strażniczki zaczynali od uczestnictwa w kursie internetowym „Na straży”, który pozwalał im zaznajomić się z ogólnymi pojęciami i podstawowymi działaniami strażniczymi.

Na terenie lokalnym, w swoich gminach, działania rozpoczynano od czynności informacyjnych np. od rozwieszenia plakatów oraz rozesłania pism i listów intencyjnych do organizacji, instytucji i władz o tym, że rozpoczyna się badanie funduszu korkowego.

Drugim działaniem było przeszukiwanie Internetu, a szczególnie Biuletynu Informacji Publicznej monitorowanego samorządu, w celu odnalezienia dokumentów związanych z analizowanym problemem. Chodziło tu głównie o pozyskanie takich dokumentów jak Gminne Programy Rozwiazywania Problemów Alkoholowych, Gminne Strategie Rozwiązywania Problemów Społecznych, uchwały w sprawie powoływania członków Gminnej Komisji Rozwiazywania Problemów Alkoholowych i w sprawie przyjmowania corocznych Gminnych Programów RPA. Niestety, w większości Biuletynów nie są publikowane sprawozdania z realizacji Gminnych Programów RPA, co utrudnia obywatelom obserwowanie działań władz lokalnych.

Następnie wystosowano wnioski o udzielenie informacji publicznej do instytucji, takich jak Państwowa Agencja Rozwiazywania Problemów Alkoholowych, NIK, Regionalna Izba Obrachunkowa oraz do osób i instytucji samorządowych: burmistrza, wójta, prezydenta, a także do przewodniczących Gminnych Komisji RPA. Niemal wszystkie osoby prowadzące monitoring zgodnie twierdzą, że instytucjami bardzo szybko odpowiadającymi na wnioski o informację publiczną są NIK, PARPA i RIO. W jednym z przypadków odpowiedź z NIK nadeszła w ciągu 30 minut. Inna sprawa, że ich odpowiedzi są proste i krótkie z uwagi na charakter wystosowanego pytania.

Występowanie z wnioskami i oczekiwanie na odpowiedzi będzie jeszcze trwało jakiś czas, ale już można powiedzieć, że nie wszędzie odbyło się to bez problemów. Okazało się, że w niektórych samorządach brak jest np. regulaminu pracy Gminnych Komisji RPA, Gminnego Programu Przeciwdziałania Narkomanii, a w wielu przypadkach urzędnicy nie chcą udostępniać protokołów z posiedzeń Gminnej Komisji RPA nawet z wyczernionymi danymi wrażliwymi, co proponują monitorujący.

W celu zebrania potrzebnych w monitoringu danych prowadzono wywiady z osobami decyzyjnymi w ramach procesu rozwiązywania gminnych problemów alkoholowych. Rozmawiano z wójtami, burmistrzami i prezydentami, a także z urzędnikami i przewodniczącymi Gminnej Komisji RPA.  

W dalszych terminach monitorujący będą uczestniczyli w gminnych festynach i innych imprezach dofinansowywanych z funduszu korkowego, aby sprawdzić, jakie formy stosowane są do promocji zdrowego trybu życia, bez uzależnień.

Niektórzy z monitorujących włączają w swoje działania osoby nie tylko ze swoich organizacji, ale także ze środowiska lokalnego. Podejmowane są wspólne działania z młodzieżą miejscowych szkół w sprawie promocji zdrowego trybu życia. W dwóch lokalizacjach powstają witryny internetowe poświęcone profilaktyce antyalkoholowej bądź strażniczej.

Dla osób prowadzących i biorących udział w monitoringu działania te oczywiście nie są jedynymi czy podstawowymi. Czynności z tym związane prowadzone są obok wykonywania codziennych obowiązków rodzinnych, obok pracy czy nauki. Niektórzy ze strażników kontynuują naukę, dla innych obecny okres jest czasem szczególnie zintensyfikowanej pracy służbowej, a jeszcze inni znajdują się w szczególnie ważnym momencie swojego życia. Strażnikowi, który akurat zawarł związek małżeński, życzymy szczęścia na nowej drodze życia.

Pomimo dodatkowych obowiązków, które wzięli na siebie monitorujący, w rozmowach wyrażają satysfakcję z udziału w tym działaniu. Jedna z osób wprost stwierdziła: Cieszę się, że mogę uczestniczyć w tym projekcie. Jest on bardzo interesujący i pouczający. Inny strażnik czerpie satysfakcję z tego, że znaczna część społeczności lokalnej pozytywnie odbiera monitoring, chcąc dowiedzieć się, na co przeznaczane są ich pieniądze. Pisze on: W ramach naszych dotychczasowych działań największym sukcesem było „obudzenie” mieszkańców. Nikt poproszony o pomoc, o opinię, nie odmówił. Mieszkańcy popierają nasze działania, głośno o nich mówiąc.

Aktualne czynności prowadzone w ramach monitoringu to zaledwie początek, a w niektórych przypadkach zapewne półmetek. Wiele jeszcze jest do zrobienia. Przed strażnikami kolejne działanie - analiza pozyskanych dokumentów i może w niejednym przypadku występowanie o informacje uzupełniające. W międzyczasie wszelkie dokumenty i informacje rejestrowane są w specjalnie przygotowanym narzędziu internetowym. Będzie to podstawa do sporządzenia zbiorczego dokumentu z pracy zwanego raportem. Zostaną w nim zwarte także rekomendacje, czyli propozycje zmian, które zdaniem monitorującego warto wprowadzić, aby społeczne środki wydatkowane były lepiej, gospodarniej i skuteczniej.

Planowane po tym wszystkim spotkanie osób monitorujących z mieszkańcami i władzą zapewne będzie początkiem zmian w gospodarowaniu budżetem gminnym. Co ważniejsze, może także zapoczątkować zmiany w świadomości społeczności lokalnej. Tego chyba należy monitorującym życzyć.

Krzysztof Marusiński
  Copyright (c)2012